Wieszcz

Ciało duszy i podróże międzyplanetarne

Przekaz otrzymany przez panią Olive Gillespie

Gdyby wasi ziemscy jasnowidze byli lepiej rozwinięci, promienie, za pomocą których się z wami komunikujemy, mogłyby być przez nich dostrzegane. Są to uchwytne promieniowania z naszego świata, poprzez które przesyłamy na ziemię przekazy telepatyczne.

Atmosfera jest w istocie jedną rozległą siecią takich promieni, niczym olbrzymi system telefoniczny, z którym rzeczywiście można ją porównać. Różne wibracje ludzkich istot są dostrojone do różnych zespołów tych zewnętrznych promieniowań, a gdy już raz nastąpi dostrojenie, komunikacja może być wedle woli kierowana tymi kanałami.

Jednak zarówno odbiornik, jak i nadajnik muszą być w doskonałym stanie. W przypadku ludzkich narzędzi oznacza to spokojny stan bierności, a zarazem czujność, by uchwycić wezwanie.

To, do czego pragniemy się podłączyć po tej stronie, to pasmo długości fal znajdujące się tuż ponad zakresem radiowym. Fakt, że radio jest tak szeroko używane, utrudnia nam działanie, ponieważ zakłócenia naszego normalnego zakresu zmuszają nas do tego, co wy nazywacie modulacją.

Ciało eteryczne i kontakt z Ziemią

Ciało eteryczne złożone jest z promienistej materii podobnej do elektryczności. W rezultacie to ciało światła działa jak potężny magnes i może przyciągnąć do siebie dowolną osłonę, jaką wybierze, a za jej pomocą ukazać się mieszkańcom ziemi, których wibracje nie są jeszcze dostrojone do postrzegania rzeczywistego ciała z promienistej substancji.

To ciało porusza się z prędkością światła, lecz przy spowalnianiu wibracji, koniecznym do kontaktu z ziemią, traci się wiele mocy. Stąd właśnie bierze się trudność w uzyskaniu widzialnego dowodu.

Wyszliśmy już poza wasze wymiary i wasza materialna zwartość nie jest naszą zwartością. Ale nasze prawdziwe ciała są bardzo solidne i o wiele silniejsze niż wasze.

Wszelkie formy życia muszą się zmieniać i przechodzić w inną formę. Nawet najmniejszy owad ma swój eteryczny odpowiednik, który po wyłonieniu się w chwili „śmierci” może połączyć się z bardziej rozwiniętymi grupami i w ten sposób przejść ku wyższym formom życia, w których świadomość rozwija się stopniowo, jak u ssaków.

Układ słoneczny jako szkoła duszy

Wasz układ słoneczny jest jednym z poziomów edukacji podstawowej – edukacji koniecznej, aby osobowość mogła stanąć samodzielnie i ulec indywidualizacji. Ta dyscyplina cierpienia w gęstszej materii prowadzi do radości prawdziwego życia duchowego, wspieranego przez Grupę, do której należy każda jednostka i do której każda musi powrócić, gdy jej nauka zostanie ukończona.

Można śmiało powiedzieć, że ci, którzy nie cierpieli w ciele fizycznym, nie przyswoili jeszcze wszystkich koniecznych lekcji i muszą się reinkarnować, aby tego dokonać.

Gdy to ziemskie doświadczenie cierpienia i samotności zostanie przeżyte do granic wytrzymałości, ci, którzy się do tego kwalifikują, mogą przejść na inne planety i opuścić mroczną planetę, którą jest wasza ziemia, zachowując jednak moc powrotu w subtelniejszym ciele dla służby waszemu światu.

Życie planetarne

Gdyby udało się wam przekazać tę wiedzę o życiu planetarnym, zrewolucjonizowałaby ona sposób myślenia. Istnieją miliony układów planetarnych, a atmosfera waszej planety wydaje się nam bardzo surowa, tak że abyśmy mogli powrócić, konieczne jest znalezienie pewnej ochronnej powłoki.

Materiał, którego do tego używamy, jest pewną formą plazmy, trudną wam do wyjaśnienia, ale możemy wydobyć wszystko, czego potrzebujemy, z naszej planety za pomocą naszego duchowego bogactwa, i nie zawsze jesteśmy odziani w zwiewne szaty.

Wasza planeta jest jedną z miliardów. Na każdej planecie istnieje jakaś forma życia i jesteśmy zdolni odwiedzać wiele z nich. Może wam się to wydawać naciągane, lecz jest to rzeczywistość.

Wszystkie planety przenikają się wzajemnie i dlatego wpływ planetarny oddziałuje na ludzi. Nie mówię tu o astrologii w zwykłym sensie, lecz wiemy, że ludzie urodzeni na tej ziemskiej planecie istnieli wcześniej także na innych planetach i podlegają promieniom oddziaływań planetarnych.

Wpływy planet i rozwój duchowy

Po opuszczeniu ciała wszyscy przyciągani są do tej grupy lub wspólnoty, z którą pozostają w harmonii, ale niekoniecznie na tę planetę, która dominuje w ich horoskopie.

Tak więc ludzie urodzeni pod wpływem Marsa są zazwyczaj wojowniczy, lecz nie dotyczy to mieszkańców Marsa, wobec czego osoby o wojowniczym usposobieniu nie przechodzą na tę planetę.

Planety uznawane za piękne nie zawsze są najbardziej postępowe, ale bywają pomocne dla tych, którzy żyją na ziemi.

Wokół każdej planety znajdują się sfery stopniowego rozwoju, tak że wszystkie typy ewolucji przyciągane są do właściwych sobie sfer, a my nieustannie wspinamy się wzwyż – od układu słonecznego do układu słonecznego, z których każdy jest wspanialszy od poprzedniego.

Sen, ciało duszy i podróżowanie

Wokół tych, którzy szukają światła, istnieje pole magnetyczne dla ciała duszy, dzięki któremu może ono podczas snu wędrować dalej, lecz nie na pełną rozciągłość układu słonecznego, do którego należy wasza ziemia. A do innych układów niewielu potrafi przeniknąć, nawet spośród tych, którzy porzucili już ziemskie ciała.

Jest to jednak chwalebna rzeczywistość – świat po świecie do odkrywania, jeśli tylko potraficie otworzyć oczy na ten fakt i uświadomić sobie ogrom żyjącego Wszechświata.

Gdyby każde dziecko uczono choć trochę geografii wielu światów, wówczas pojawiłaby się zdolność opuszczania ziemskiego ciała z własnej woli, aby odwiedzać sfery słoneczne, powracać i zachowywać świadomość tego doświadczenia.

Widzielibyśmy wówczas także mniej istot przywiązanych do ziemi, które po „śmierci” nie potrafią opuścić świadomości ziemskich wydarzeń i pragnienia trwania przy niższych doświadczeniach.

Niższe stany ziemskie

Niższe stany ziemskie pełne są dusz nierozwiniętych i zdeformowanych przez swą duchową nieświadomość. Widzimy tu wszelkie postacie ułomności – ślepych, głuchych i kalekich – którzy jeszcze nie osiągnęli poznania życia przez przejście z ziemi i których wpływ na świat ziemski wciąż, niestety, hamuje wyższą wiedzę oraz wytwarza mentalność wojenną i złudzenie zmysłów.

Podpisano: „W. Crookes”

źródło: Soul-Body and Planetary Travel;  Light – A JOURNAL OF SPIRITUALISM, PSYCHICAL, OCCULT AND MYSTICAL RESEARCH,  THURSDAY, September 5, 1940.