Wiara w nadprzyrodzoność i jej znaczenie w życiu Indian

Wiara w nadprzyrodzoność i jej znaczenie w życiu Indian
Autor: Corinne Heline


part V

Nadprzyrodzoność stanowi istotną część pojęć, na których opiera się cywilizacja i kultura indiańska. Konkretne wierzenia różnią się w zależności od plemienia, choć podstawowe zasady pozostają wspólne.

Zgodnie z koncepcjami plemienia Navajo, istoty wcielone i bezcielesne są ze sobą tak ściśle powiązane, że tworzą jedną kategorię, zwaną „Ludźmi z Powierzchni Ziemi” (Earth Surface People).
Istnieje jednak wyższy porządek istot — Święci Ludzie (Holy People), czyli Mistrzowie lub Starsi Bracia. Indianie przypisują im liczne moce i zdolności, które nie należą do świata materialnego. Wierzy się, że panują nad żywiołami, chodzą po tęczy i dokonują wielu nadprzyrodzonych czynów.


Święci Ludzie i świat duchów

Ponieważ rozszerzone postrzeganie i zdolności ponadfizyczne są powszechnymi cechami wśród Indian, ich bliski związek z istotami bezcielesnymi jest niemal powszechnie uznawany.
Ogólne przekonanie wszystkich plemion głosi, że krewni i przyjaciele, po śmierci, zachowują swój wygląd i sposób bycia, oczekując, aby towarzyszyć nowo zmarłemu w okresie jego przejścia na „drugą stronę życia”.


„Zmieniająca się Kobieta” i Droga Błogosławieństwa

Najwyższym i najczczniejszym bóstwem wśród Navajów jest „Zmieniająca się Kobieta” (Changing Woman) — zawsze młoda i piękna, zamieszkująca zachodnie wody.
Najważniejszy obrzęd tego ludu, zwany „Drogą Błogosławieństwa” (Blessing Way), opisuje, jak Zmieniająca się Kobieta uczy najbardziej zaawansowanych Ludzi Ziemi, jak panować nad żywiołami Ognia, Powietrza, Wody i Ziemi, a także jak wprowadzać harmonię we wszystkie siły Natury.

„Droga Błogosławieństwa” jest inną nazwą inicjacji.
Dzięki jej mocy uczestnicy wchodzą w bliską więź ze Zmieniającą się Kobietą, żoną Słońca, która może kontaktować się z innymi członkami Świętych Ludzi.


Święte „malowidła z pyłu”

Centralnym elementem ceremonii „Drogi Błogosławieństwa” jest święty wizerunek Zmieniającej się Kobiety, zwany „malowidłem z pyłu” (dry painting).
Tworzy się go z rozdrobnionych płatków kwiatów i pyłku kukurydzy, wyłącznie w określonych, uświęconych porach roku i na poświęconej ziemi, w rytmie muzyki wykonywanej przez specjalnie wyświęconego muzyka.

W każdym takim wizerunku obowiązkowe jest użycie czterech kolorów: białego, niebieskiego, żółtego i czarnego.
Te święte malowidła żeńskiego bóstwa są do dziś obecne w każdym hoganie (domostwie Navajów), w którym odprawia się obrzędy Drogi Błogosławieństwa.

W dobrze zorganizowanych rodzinach ceremonia ta odbywa się co najmniej dwa razy do roku, a częściej — w razie kryzysu lub potrzeby uzdrowienia.


Muzyka i leczenie

Święte wizerunki łączy się także z tzw. Pieśniami Uzdrawiania (Curing Chants) wykonywanymi przez szamana (Medicine Mana) podczas leczenia różnorodnych chorób.
Dyscyplina obowiązująca zarówno uzdrowiciela, jak i chorego, jest bardzo surowa — wymaga czystości seksualnej, skupienia, powagi oraz długich godzin medytacji i modlitwy.


Inicjacje młodzieży

Najważniejszym rytuałem wśród wszystkich plemion jest inicjacja dojrzewania, udzielana chłopcom i dziewczętom w wieku od siedmiu do trzynastu lat.
Dwóch nowicjuszy (uczniów uzdrowiciela) nosi maski — jeden białą, drugi czarną.
Dzieci ustawiane są w formacji Nowego Księżyca wokół świętego ognia: chłopcy po stronie północnej, dziewczęta po południowej.

Każde dziecko prowadzone jest kolejno przed bogów (mężczyzn w maskach).
Ten z białą maską zaznacza ramiona dziecka świętą mąką kukurydzianą, podczas gdy czarnomaski śpiewa dziwną, żałosną pieśń.
Następnie uderza wiązką trzcin w oznaczone miejsca na ciele chłopców, całkowicie zmieniając ton i rytm pieśni.

W przypadku dziewcząt trzciny zastępują kolby kukurydzy, które są przykładane do znaków z mąki.
Czarnomaski przykłada swoją maskę do twarzy każdego dziecka i nakazuje, by zawsze patrzyło ku górze, utrzymując stały kontakt ze Świętymi Ludźmi — co stanowi istotę wszelkiej inicjacji, zarówno starożytnej, jak i współczesnej.


Symbolika duchowa

Trzcina, którą dotyka się określonych centrów duchowych w ciele inicjowanego, symbolizuje magiczny kostur lub różdżkę energii wzdłuż kanału kręgosłupa.
Kolba kukurydzy z kolei oznacza świętą, androgyniczną moc, przypisywaną w niektórych naukach misteryjnych Boskiemu Kobiecemu Pierwiastkowi.

Zwyczaje różnych cywilizacji zmieniają się wraz z upływem wieków, lecz symboliczne ceremonie pozostają w swej istocie niezmienne.


Paralele z rytuałami współczesnymi

Dwie główne szkoły ceremonialne współczesnego świata zachowały wiele ze starożytnych rytuałów.
Cztery święte kolory malowidła, święty ogień, podróż ku Wschodowi — wszystko to przywodzi na myśl symbolikę masońską.
Z kolei kult Świętej Kobiety i Droga Błogosławieństwa przypominają katolicki kult Matki Bożej oraz ochronne znaczenie różańca.

W istocie, choć prawda ma wiele oblicz — Prawda jest Jedna.


Wizje i pieśni ducha u plemienia Siuksów

Wśród dawnych plemion Siuksów obrzęd dojrzewania był szczególnie uroczysty.
W wieku dwunastu lub trzynastu lat, po długim przygotowaniu pod okiem rodziców, chłopiec odbywał surowy i przedłużony post.
Podczas tego okresu śpiewał nieustannie swoją Pieśń Wizji (Vision Song), czekając cierpliwie na wizję lub objawienie swojego Duchowego Opiekuna, który miał być jego nauczycielem przez całe życie.

Po inicjacji, gdy chciał przywołać swego Ducha Nauczyciela, wystarczyło, że zaśpiewał swoją Pieśń Wizji, by poczuć Jego Obecność.

W czasie czuwania twarz chłopca była poczerniona węglem, co symbolizowało pokorę i oddanie służbie bezinteresownej.
W wizji objawiała mu się jego przyszła droga — jako uzdrowiciel, wojownik lub w innej godnej roli. Po powrocie był gotów rozpocząć szkolenie zgodne z objawieniem.

Jeśli wizja się nie pojawiła, chłopiec musiał przejść ponownie cały proces oczyszczenia i postu.
Ojciec stawał przed nim z dwoma naczyniami: w jednym był węgiel do ponownego zaczernienia twarzy (symbol wyrzeczenia), w drugim pożywienie, symbol światowych przyjemności.

Jeśli wybrał drugie, stawał się niemal wyrzutkiem — ponieważ człowiek bez wizji i bez Ducha Opiekuna uważany był za porażkę fizyczną i duchową.

Siła i szlachetność, jakie objawiały się w wizji, miały się wchłonąć w duszę młodzieńca poprzez jego własną Pieśń Wizji.
Pieśń ta stawała się najcenniejszym skarbem człowieka, pielęgnowanym przez całe życie.


Niespełnione pieśni i uzdrawiająca muzyka

Frances Densmore, znawczyni kultury indiańskiej, opisała dawny zwyczaj wśród plemienia Chippewa.
Przed domami wisiały na palach prostokątne białe płótna, na których malowano w kolorach postacie ptaków i zwierząt.
Były to symbole pieśni snu lub wizji, które nigdy nie zostały zaśpiewane.
Ich magiczna moc pozostawała więc uśpiona, gdyż właściciel nie miał okazji wprowadzić ich w życie.


Moc uzdrawiającej muzyki

Szaman, wraz ze swą muzyką leczniczą i metodami pracy, stanowi jeden z najbardziej fascynujących tematów dla badacza okultyzmu.
Muzyka stosowana przy uzdrawianiu ma zawsze wolne tempo i dziwny, lecz regularny rytm, który działa hipnotycznie.
Wrażliwa osoba, słuchając jej, odczuwa wyraźnie jej nadprzyrodzoną moc.

Słowa jednej z takich pieśni brzmią:

„Pracując nocą, podnoszę tego, który jest bardzo chory.
Mam moc uzdrawiania.”

Jednym z najbardziej niezwykłych rytmów jest ten, który wykonuje się w obliczu śmierci, by zatrzymać ducha w ciele tak długo, jak to możliwe.

Szaman musi wezwać swoje niewidzialne duchy pomocnicze w sposób ściśle określony, w przeciwnym razie odmówią mu pomocy.
Ich wsparcia szuka się głównie w leczeniu chorób i odnajdywaniu zaginionych osób lub rzeczy.

Uzdrowiciel pozwala, by ściśle skute mu kajdany na rękach i nogach, a następnie zamykano go w tipi, zazwyczaj przed świętym ogniem.
Tam śpiewał swoje pieśni lecznicze aż do późnej nocy.
Jeśli duchowi pomocnicy przychylali się do jego wezwania, wiatr gwałtownie poruszał tipi, a głosy niewidzialne udzielały mu rad, jak dalej prowadzić dzieło uzdrowienia.
Po tym rytuale szaman uwalniał się z więzów, co było znakiem, że otrzymał moc uzdrawiania innych.


źródło: “Belief in the Supernatural and Its Importance in Indian Life” (z serii „The Esoteric Significance of Indian Music” — Corinne Heline); New Age Interpreter, Voume XI September-October Number 5.