Szyszynka i serce

Szyszynka (epifiza) jest siedzibą Mentalności; zbudowana jest z gąbczastej substancji, ma kształt lejka otwierającego się w górnej części głowy. To właśnie poprzez szyszynkę jesteśmy połączeni z wszechświatem, z eterem, z Nieskończonością.

Nikt z nas nie jest całkowicie odrębną ani oddzieloną jednostką – każdy jest ogniwem wielkiego łańcucha naszej nieskończonej wspólnoty pokrewieństwa. Szyszynka działa jak radiowa stacja odbiorcza, rejestrując nieskończoną myśl, która nieustannie emanuje poprzez wieczne fale eteru.

Świadomość tej aktywności – albo funkcjonowania tego uniwersalnego pokrewieństwa – stanowi stan psychiczny, czyli królestwo Duszy.

Dusza jest stanem uniwersalnej świadomości, a jej funkcją jest przekazywanie fal myśli – od odbiornika w szyszynce – ku Duchowi, którego siedziba znajduje się w ludzkim sercu. W ten sposób Dusza staje się mostem między czasem a wiecznością. To Most Khinvat starożytnych, który łączy brzegi wieczności z piaskami czasu.

Jeśli przyjrzymy się jej funkcjonowaniu, zobaczymy, że Dusza wykorzystuje rdzeń kręgowy oraz nerwy z niego wychodzące, by przekazać myśl z szyszynki do Ducha w sercu – i dotrzeć w ten sposób do serca jednostki, jeśli ta istota jest naprawdę żywa i świadoma.

Widzimy, że przednia komora serca jest wypełniona substancją duchową, oczyszczoną aż do poziomu, w którym staje się niemal eteryczna. Ta duchowa substancja nieustannie się porusza, przypominając falujący obłok, który odbija wszystkie iryzujące kolory tęczy w nieustannie zmieniających się, olśniewających wzorach.

To właśnie tam znajduje się energia – to tam rodzi się impuls do przejawiania się.
To Przedsionek Wewnętrznej Świątyni Boga.
Widzimy tu świątynię Ducha w ludzkim sercu.
To siedziba Życia, tron Wszechmogącego, centrum nieskończonej świadomości, zindywidualizowanej w Istocie.

Za tymi falującymi obłokami duchowej substancji objawia się nam chwalebna wizja! To zasłona Wszechmogącego, odbijająca Boską Iskrę.

Boska Iskra nie jest jedynie zwrotem retorycznym czy abstrakcyjną ideą – jest żyjącym faktem!
Jeśli chcemy spróbować ją opisać, najbliżej rzeczywistości podejdziemy mówiąc, że to iskra Życia i Myśli, pulsująca nieustannie, odbierana przez szyszynkę i przekazywana przez duszę – poprzez rdzeń kręgowy i nerwy otaczające serce – aż zostaje odbita od „skarbca Istoty”, czyli zasłony Wszechmogącego, z tak niesłychaną szybkością, że wydaje się ciągłym płomieniem światła, który zawsze zstępuje, nigdy nie wznosi się, promieniując wszystkimi kolorami widma z prędkością przekraczającą możliwość jakiegokolwiek pomiaru.

Tymczasem w wewnętrznej komorze serca, za tą zstępującą zasłoną Żywego Światła, znajduje się tajemne miejsce Bogasiedziba Boskiego Atomu, czyli sama Istota.

To właśnie w świadomości Jaźni – Istoty czy Boga – czas zanurza się w wieczności, a przestrzeń zostaje przemieniona poprzez świadomość Nieskończoności, obecnej w każdej żyjącej duszy.

Nadszedł czas, aby wszystko, co dotąd pozostawało tajemnicą w magnetycznym polu ziemskich sfer, skrystalizowało się i stało się widoczne dla naszych zmysłów – tak, nawet dla oczu ciała.

źródło: L’épiphyse et le cœur; MAZDAZDAN, PARIS – OCTOBRE – NOVEMBRE – DÉCEMBRE 1959.