Poniższy przekaz został otrzymany metodą pisma bezpośredniego – to znaczy bez kontaktu fizycznego – podczas seansu, na którym medium była pani Everitt. Krąg uczestników tworzyli: państwo Thos. Everitt, państwo R. Pearce, państwo C. W. Pearce, pan Morell Theobald oraz pan R. Gale. Choć wiadomość ta liczy ponad pięćset pięćdziesiąt słów, została napisana – na ile dało się oszacować – w ciągu około pięciu sekund. Powiedziano, że została przekazana przez Johna Locke’a, choć nie jego ręką spisana:-
„Nescio quomodo inhaeret in mentibus quasi saeculorum quoddani augurium futurorum, idque in maximis ingeniis altissimisque animis existit maxime et apparet facillime.”* – Cyceron.
* „Nie wiem, jakim sposobem w umysłach tkwi jakby pewne przeczucie przyszłych wieków; istnieje ono zaś przede wszystkim i najłatwiej ujawnia się w naturach największych i umysłach najwznioślejszych.”
„Jednym z najlepszych źródeł szlachetnych i godnych czynów jest żywienie szlachetnych i godnych myśli o samych sobie. Ktokolwiek ma niskie mniemanie o godności swojej natury, będzie postępował nie wyżej, niż sam sobie wyznaczył we własnej ocenie. Jeśli uważa swoje istnienie za ograniczone niepewnym okresem kilku lat, jego zamysły również zostaną zawężone do tego samego ciasnego odcinka, który – jak sobie wyobraża – wyznacza granice jego bytu. Jakże może wznieść swoje myśli ku czemuś wielkiemu i szlachetnemu ten, kto wierzy jedynie, że po krótkim czasie spędzonym na scenie ziemskiego świata pogrąży się w niepamięci i na zawsze utraci świadomość! Z tej przyczyny tak pożyteczna i wzniosła refleksja, jak rozważanie nieśmiertelności duszy, nie może być podejmowana zbyt często. Nie ma dla ludzkiego umysłu ćwiczenia bardziej uszlachetniającego niż częste przywoływanie jego własnych wielkich przywilejów i darów; nie ma też skuteczniejszego środka do rozbudzenia ambicji wzniesionej ponad niskie cele i małe dążenia niż cenienie siebie jako dziedziców wieczności.
Wielką pociechą jest rozważać, że najlepsi i najmądrzejsi spośród ludzi, we wszystkich narodach i epokach, jakby jednym głosem potwierdzali to swoje prawo z urodzenia, a także odnajdywać jego potwierdzenie w wyraźnym objawieniu. Jednocześnie, jeśli skierujecie myśli ku własnemu wnętrzu, napotkacie rodzaj ukrytego odczucia, współbrzmiącego z dowodami waszej nieśmiertelności. Macie zatem poważny argument domniemania, wypływający z rosnącego pragnienia, jakie umysł żywi wobec wiedzy oraz rozwijania własnych władz – czego nie da się urzeczywistnić, tak jak może to nastąpić w przypadku bardziej ograniczonej doskonałości niższych stworzeń, w granicach krótkiego życia. Inna przesłanka może wynikać z waszego pragnienia samego trwania oraz z refleksji nad waszym postępem poprzez jego kolejne etapy. Skarżycie się na krótkość życia, a jednak nieustannie spieszycie przez jego części, by dotrzeć do pewnych drobnych przystani lub wyimaginowanych punktów odpoczynku, rozsianych tu i ówdzie na jego drodze. Co dzieje się, gdy docieracie do tych wyobrażonych punktów wytchnienia? Czy zatrzymujecie swój ruch i zasiadacie zadowoleni w zdobytej przystani, czy raczej nie przesuwacie granicy i nie wyznaczacie nowych punktów odpoczynku, ku którym podążacie z równą gorliwością, a które przestają nimi być, ledwie je osiągniecie? Jesteście jak podróżny, który wyobraża sobie, że szczyt najbliższego wzgórza musi zakończyć jego wędrówkę, ponieważ zamyka jego widnokrąg; lecz ledwie nań dotrze, dostrzega nowy teren i kolejne wzgórza poza nim, po czym wędruje dalej jak przedtem. Dlatego każdy może zauważyć, że w miarę jak czas upływa, pragnienie czegoś przyszłego nie ustaje; a skoro Istota Boska nie zaszczepiła żadnej błądzącej namiętności ani żadnego pragnienia, które nie miałoby swego przedmiotu, to przyszłość musi być właściwym przedmiotem tej namiętności tak nieustannie ku niej skierowanej. Owa niespokojność, to sięganie po coś, co wciąż dopiero ma nadejść, jest duchowym napływem, dzięki któremu umysł człowieka przeczuwa własną nieśmiertelność.
Ciąg dalszy nastąpi.”
źródło: DIRECT SPIRIT WRITING; LIGHT – A Journal devoted to the Highest Interests of Humanity, both Here and Hereafter, January 13, 1883.