F. Bligh Bond
Zbyt mało uwagi poświęcono dwóm odnotowanym przypadkom, w których przekazy z niewidzialnego świata Bożego zostały odebrane za pośrednictwem ręki człowieka w postaci znaków pisanych. Oba zasługują na uważne zbadanie, gdyż może to jedynie wzmocnić ich znaczenie jako argumentów zdolnych uciszyć sceptyka.
Weźmy najpierw przypadek zapisany w II Księdze Kronik 21, 12. „Wzięcie” proroka Eliasza w ognistym obłoku nastąpiło w historii żydowskiej około roku 896 przed Chrystusem. Przed swoim przeniesieniem Eliasz powiedział do Elizeusza: „Żądaj, co mam ci uczynić, zanim zostanę zabrany od ciebie”. Elizeusz zaś rzekł: „Proszę, niechaj podwójna część twego ducha spocznie na mnie”. Eliasz uznał tę prośbę za trudną, lecz złożył warunkową obietnicę, że tak się stanie, jeśli będzie to dozwolone. Znakiem miało być to, że Elizeusz będzie mógł ujrzeć jego przeniesienie; i rzeczywiście je ujrzał.
Wynika stąd, że duch Eliasza pozostał czynny po jego odejściu z ziemi, a pięćdziesięciu proroków, którzy przyszli, aby oglądać wzięcie Eliasza, rozpoznało, że jego duch spoczął na Elizeuszu. Potwierdzało to obietnicę zawartą niejako już wcześniej w przekazaniu płaszcza Eliasza, przez co Elizeusz stał się jego uczniem i sługą.
W II Księdze Kronik 21 czytamy o wyprawie Jorama, króla Judy, przeciw Edomitom oraz o licznych występkach tego króla. W wersecie 12 czytamy, że „przyszło do niego pismo od proroka Eliasza”, ostrzegające go przed karą, która miała na niego spaść. Pismo to nie mogło nadejść wcześniej niż w roku 889 przed Chrystusem, a więc musiało pojawić się około siedmiu lat po śmierci Eliasza.
Komentatorzy, zakłopotani tym faktem, stwierdzali, że pismo to „zostało napisane przed śmiercią Eliasza”. Dr William Smith w swoim Dictionary of the Bible mówi o nim jako o „proroczym piśmie sędziwego proroka Eliasza, ostatnim odnotowanym czynie jego życia”. Jeśli tak, to dlaczego pismo to wstrzymano przez siedem lat, zanim doręczono je królowi?
Drugim przypadkiem pisma kontrolowanego, wspomnianym w Starym Testamencie, jest ten opisany w I Księdze Kronik 28, 12–19, gdzie Dawid przekazuje swemu synowi Salomonowi wzór „wszystkiego, co miał przez ducha”, dotyczący Świątyni i jej wyposażenia. W wersecie 19 Dawid mówi:
„O tym wszystkim — rzekł Dawid — Pan pouczył mnie na piśmie przez rękę swoją, która była nade mną, o wszystkich pracach według tego wzoru”.
Tego przypadku nie sposób źle zrozumieć ani go zbyć. A jeśli twierdzi się, że „ręka Pańska” oznacza dosłownie to, co wyrażają te słowa — że Bóg osobiście kierował ręką Dawida — wówczas jesteśmy z pewnością uprawnieni do zauważenia, iż skoro Bóg Izraela raczył posłużyć się ręką żyjącego króla jako swoim narzędziem po tej stronie, to równie dobrze mógł posłużyć się jednym ze swych licznych aniołów lub posłańców po tamtej stronie. Jasne jest bowiem, że moce proroka nie ustały wraz ze śmiercią.
źródło: TWO INSTANCES OF “AUTOMATIC” WRITING IN THE OLD TESTAMENT By F. Bligh Bond; Light – A JOURNAL OF SPIRITUALISM, PSYCHICAL, OCCULT AND MYSTICAL RESEARCH, October 10, 1925.