Wieszcz

Zweryfikowany sen w dramacie radiowym

Pani Irene Toye Warner Staples pisze:

Pod tytułem „A Drama of the North” — „Dramat Północy” — pewien czas temu rozgłośnia BBC w Cardiff realistycznie wystawiła i nadała sztukę o niezwykle przejmującej treści.

Dramat zapowiedziano jako:

„Prawdziwą historię zbrodni i jej śledztwa w kanadyjskich ostępach, autorstwa kapitana H. G. Mansfielda, byłego oficera Królewskiej Północno-Zachodniej Policji Konnej”.

Pierwsza część przedstawiała szczegóły zaginięcia młodego Anglika, który podróżował w towarzystwie kanadyjskiego handlarza. Pokazano, jak ów człowiek został wytropiony i jak, dzięki przenikliwości kanadyjskiej policji godnej Sherlocka Holmesa, udowodniono mu morderstwo.

Jednak to druga część sztuki szczególnie mnie zainteresowała — jako spirytystkę — ponieważ usłyszeliśmy w niej, jak brat ofiary miał pewnej nocy niezwykle żywy sen. Rankiem opowiedział o nim wszystko swojej siostrze, wyrażając zarazem obawę, że sen ten był prawdziwy.

Sen o zbrodni w Kanadzie

Brat i siostra znajdowali się w Anglii i nie mieli żadnego zwyczajnego sposobu, aby dowiedzieć się o tragedii, która właśnie tej nocy wydarzyła się w Kanadzie.

A jednak oto, co mu się przyśniło.

„Zobaczył” wielkie ognisko obozowe, a przed nim młodego człowieka — którego rozpoznał jako swojego brata — zajmującego się przygotowywaniem posiłku.

Nagle z lasu za jego plecami wyszedł krępy, ciemnobrody mężczyzna, niosący strzelbę. Wycelował ją w człowieka siedzącego przy ognisku i strzelił mu w plecy.

Ofiara upadła twarzą w płomienie, a morderca dorzucił więcej drewna, aż ciało spaliło się na popiół.

Śniący obudził się w wielkim przerażeniu.

Potwierdzenie tragedii

Następnie nadeszła depesza potwierdzająca morderstwo, lecz niepodająca żadnych szczegółów.

Brat udał się do Kanady, aby uczestniczyć w procesie podejrzanego, i natychmiast rozpoznał w nim człowieka, którego widział we śnie.

Data i godzina zgadzały się, a policja była w stanie uzupełnić pozostałe szczegóły. Podczas przeszukiwania popiołów ogniska znaleziono bowiem kawałek zwęglonego ludzkiego ciała oraz ząb ze złotym wypełnieniem, należący do zamordowanego.

Świadectwo kapitana Mansfielda

Usłyszawszy tak silnie psychiczny dramat, naturalnie zapragnęłam dowiedzieć się, czy część dotycząca snu była rzeczywistym faktem. Napisałam więc do kapitana Mansfielda.

W swojej odpowiedzi stwierdził między innymi:

„Co się tyczy snu, wierzę, że jest on całkowicie prawdziwy, podobnie jak reszta tej dość niezwykłej historii. Chociaż nigdy nie widziałem człowieka, który miał ten sen, z tego, co opowiadali mi wówczas moi policyjni koledzy — a było to już kilka lat temu — naprawdę wierzę, że wydarzenie to miało miejsce”.

Całe zdarzenie zostało ujęte w przygotowywanej książce kapitana Mansfielda, lecz otrzymałam jego zgodę, aby tymczasem przedstawić je w „Light”.

Jasnowidzenie, telepatia czy obecność zmarłego?

Czy był to przypadek jasnowidzenia podróżującego ze strony śniącego?

Czy może ofiara pozostawała w telepatycznym kontakcie ze swoim bratem?

A może było to następstwem wrażenia wywartego na śniącym przez rzeczywistą obecność zamordowanego człowieka, bezpośrednio po jego śmierci?

Skłaniam się ku tej ostatniej teorii.

źródło: A Verified Dream in Radio Drama; Light – A JOURNAL OF SPIRITUALISM, PSYCHICAL, OCCULT AND MYSTICAL RESEARCH, June 20, 1925.