Wielkanoc, 1881
Śmierć zimy, w całej swej surowej rzeczywistości,
Minęła. Pola wokół przywdziewają świeżą zieleń,
A wiosna, w całej swej idealnej pełni,
Widoczna jest w liściu i drzewie, w kwiatach i na polach.
Pieśni szczęśliwych ptaków, które dawno temu
Ucichły nad południowymi wzgórzami,
Rozbrzmiewają nad naszymi polami i płyną przez lasy.
Zapach kwiatów wypełnia łagodne, balsamiczne wiatry.
Pluskający, szemrzący, wesoły strumień teraz śpiewa,
Spływając doliną w pełnych wdzięku zakrętach,
I ponad skałami tak radośnie i skocznie przeskakuje,
Rozpryskując delikatną mgiełkę na mech i młode paprocie,
Które niedawno jeszcze, nieruchome i milczące, pod ciężarem
Lodu i śniegu spoczywały okryte jakby śmiercią.
Powiedz! Jaka to siła tak potrafi odmienić ten stan?
Kto daje drzewu jego życie, ptakowi jego oddech?
O cudowna mocy, tak odległa, a jednak tak bliska,
Która z samej śmierci potrafisz stworzyć życie i radość!
Twoje surowsze dzieła widzimy z lękiem,
I drżymy, gdy słyszymy zimową burzę.
Lecz najbardziej lękamy się nieznanej przemiany śmierci –
Kurtyny, którą pragniemy unieść, by wiedzieć,
Co jest wtedy, gdy odbierzesz oddech,
A my, lub nasi bliscy, w ciszy stąd odejść musimy.
Czy ta mroczna zimowa przemiana staje się radosną wiosną?
Czy wszystkie Twoje stworzenia otrzymają nowe, świeże życie?
Czy serca dziś smutne zaśpiewają niezmierzoną radością?
Czy dusze pełne wątpliwości poznają to, w co pragną wierzyć?
O Nauczycielu sprzed długich wieków,
Którego życie było tak czyste, tak dalekie od wszelkiego grzechu,
W którego duszy zajaśniało życie życia,
Który żył i umarł, aby prowadzić nasze dusze w miłości
Ku Ojcu – Ty umarłeś! – Obyśmy mogli
Pamiętać Twoją prostotę i łagodność,
Twoją miłość i czułość, Twoje myśli tak wolne
Od egoizmu, oddane całemu rodzajowi ludzkiemu.
Lecz Ty powstałeś z martwych! O cudowna myśli!
Najszlachetniejszy z ludzi, nasz brat i przyjaciel,
Powrócił z mrocznego cienia śmierci,
Przynosząc wieść o życiu – życiu, którego śmierć nie kończy.
Twoją nowinę przyjmujemy i z radością w nią wierzymy,
Bo oto – zima jest tylko przemijającą zmianą,
A ziemia to, co swoje, zawsze przyjmuje,
Aby oddać je z powrotem w jeszcze szlachetniejszej formie.
Bloomtonb
źródło: Easter 1881; LIGHT – A Journal devoted to the Highest Interests of Humanity, both Here and Hereafter, April 23, 1881.