Wieszcz

Oświecenie Duchowe

W ciemność naturalnego umysłu wkracza Światło Ducha. Dopóki ta światłość nie zaświeci w duszy człowieka, dopóty dusza jest przyciągana przez światło życia człowieka, którego skutkiem i którego rzeczywistym stanem jest, w dużej mierze, życie zwierzęce; nie całkowicie jednak, lecz w znacznej części, zwierzęca część człowieka – w swoich skłonnościach i pragnieniach – podlega mniej lub bardziej naturze zwierzęcej. I wokół nas wszystkich, zaciemniając umysł, ograniczając horyzont, istnieje, jakby mgła lub zasłona, która odgradza umysł; i to właśnie przebicie tej gęstej i mrocznej otaczającej kondycji stanowi wielkie dzieło Ducha, jego główny cel i zamysł.

Oświecenie, które przychodzi przez przeniknięcie tej zasłony przez Światło Ducha, dokonuje się raz po raz na różne sposoby. „Wiatr wieje, kędy chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd zmierza”; tak też jest z każdym, kto narodził się z Ducha. Radość tego oświecenia można osiągnąć bez przyjęcia czy ingerencji jakiejkolwiek określonej formuły czy rytuału, i dlatego jest ono dostępne ludziom wszystkich wyznań albo żadnego. Co więcej, może się zdarzyć, że niektórzy, którzy otrzymali to błogosławieństwo, nie są świadomi jego duchowego pochodzenia i natury. U niektórych proces oświecenia może być niemal naturalnym wzrostem i rozwijaniem się, jak gdyby kwiat łagodnie otwierał się ku pełnemu rozkwitowi; być może dzięki wrodzonej miłości do tego, co dobre i słuszne, czyste i święte – tak silnej, że nie ma potrzeby żadnego surowego czy bolesnego przebudzenia. W takim życiu nie ma nic, co mogłoby wywołać gwałtowne sprzeczności. Dzięki tej naturalnej dobroci serca życie płynie gładko ścieżkami sprawiedliwości i prawdy, życzliwości i miłości; tak że nie ma takiego etapu, który można by rozpoznać jako punkt zwrotny lub odrodzenie.

Dla innych to świtanie Światła Ducha w ich życiu może przyjść przez gorzki smutek – przez cierpienie, które zmusza człowieka do stawienia czoła realiom życia, z jakimi nigdy wcześniej się nie mierzył. Nagle może on zostać doprowadzony do zrozumienia, że bez względu na to, ile może otrzymać drogą światowych darów, nie zaspokoją one pragnień duszy. I tak, wraz z tym nowym spojrzeniem, z tym świeżym aspektem życia, następuje przemiana pragnień; rodzi się w nim prawda, że „rzeczy widzialne są doczesne, a rzeczy niewidzialne są wieczne”; i w ten sposób światło przebija się przez duszę i człowiek w istocie rodzi się na nowo.

G. E. Wright

źródło: SPIRITUAL ENLIGHTENMENT; Light – A JOURNAL OF SPIRITUALISM, PSYCHICAL, OCCULT AND MYSTICAL RESEARCH,  May 23, 1940.