Wieszcz

Festiwal „Puttu” w Madurze

Drodzy Bracia i Siostry – W Madurze znajduje się wielka świątynia hinduistyczna. Bóstwem czczonym w tej świątyni jest Śiwa, znany pod imieniem Sundaraswara, czyli „Piękny Eswara”, a Boginią czczoną jest Parwati. Raz w roku odbywa się tam święto znane jako „Puttu” Festival.

W historii tej Świątyni istnieją opowieści o tym, że Śiwa ukazywał się ludziom w dawnych czasach i udzielał im pomocy. Takie ukazania nazywane są Jego „leelami”, czyli pięknymi boskimi zabawami. Jedno z tych wydarzeń jest każdego roku upamiętniane podczas święta „Puttu”. Myślę, że będzie wam miło, jeśli je opiszę.

„Puttu” w języku tamilskim oznacza słodką potrawę sporządzoną z mąki ryżowej, ghee i cukru.


Historia brzmi następująco:

Dawno, dawno temu w Madurze żył król o imieniu Pandiyan. Rzeka Vaigai, która przepływa obok Madury, wezbrała wyjątkowo wysoko, a miastu groziło zniszczenie. Pandiyan bardzo zasmucił się, gdy usłyszał tę wiadomość, więc nakazał, by z każdego domu wysłać jednego mężczyznę do rzeki, aby usypywali ziemię i podnosili wał przeciwpowodziowy tak, by woda nie wdarła się do miasta.

Była tam pewna biedna, stara kobieta, która nie miała nikogo do pomocy, ani pieniędzy, by zapłacić komukolwiek za pracę. Utrzymywała się ze sprzedaży puttu, dlatego i tego dnia przygotowała tę potrawę. Gdy przyszedł do niej pewien robotnik–coolie, powiedziała, że da mu puttu, jeśli będzie pracował w jej imieniu i dorzuci ziemię na wał przeciwpowodziowy. Robotnik zgodził się i otrzymał od niej puttu.

Udał się na wał z koszem i łopatą. Inni mężczyźni ciężko pracowali, rzucając ziemię na wał, ale ten robotnik kręcił się to tu, to tam, śpiewał, rozmawiał, jadł puttu i nie wykonał żadnej pracy.


Interwencja króla

Król przybył tam z laską w ręku, by zobaczyć, jak idą prace, i zauważył, że właśnie ten robotnik próżnuje jako jedyny. Król rozgniewał się i uderzył go laską, pozostawiając ślad na jego plecach. W chwili, gdy cios spadł, robotnik – wraz z koszem i łopatą – stał się niewidzialny.

Król był ogromnie zdumiony, gdy odkrył, że zarówno on sam, jak i wszyscy pracujący robotnicy odczuli cios laski na własnych plecach.


Cud Śiwy

Po chwili poziom rzeki zaczął opadać i nie było już zagrożenia dla miasta. Król i ludzie zrozumieli, że wielki Śiwa ulitował się nad starą kobietą i wszystkimi mieszkańcami miasta, i ukazał się im w postaci robotnika, aby ocalić ich przed powodzią.

R. Ananthanarayanan (w wieku 12 lat).


źródło: “PUTTU” FESTIVAL AT MADURA;  New Zealand Lotus Buds’ Journal,  March 1912.