Muzyka jako magia

O istocie muzyki do tej pory nie osiągnięto jednomyślności. Jednak wszyscy znawcy zgadzają się co do tego, że – jak mówi Beethoven – jest ona mądrością wyższą niż filozofia i teozofia. „Dzieło kompozytora” – mówi Richard Wagner – „jest w istocie dziełem magii”.

Muzyka jest według filozofa Krausego nieświadomym naśladowaniem odwiecznych praw świata, odzwierciedlonych w ludzkiej duszy. „Muzyka to sztuka wewnętrzności” – powiada H. Schilling. „Formy muzyki są formami rzeczy wiecznych, tj. idei” – dodaje Schilling. „Jest ona rytmem i harmonią wszechświata”. Według Hegla jest ona „utkana z całej substancji życia wewnętrznego”. Czytaj dalej

Muzyczny Wpływ

„Jazz” – pisze Cyril Scott – „został zdecydowanie ‘przepchnięty’ przez Czarną Braternię… z zamiarem rozbudzenia seksualnej natury i odciągnięcia ludzkości od postępu duchowego.”

Odkąd jazz się rozprzestrzenił, musimy przyznać, że nastąpił bardzo wyraźny upadek obyczajów seksualnych. Pan Scott uważa, że jazz – ze swoim „orgiastycznym elementem” i synkopowanym rytmem – jest bezpośrednią przyczyną „nadpobudliwości nerwów”, „fałszywej euforii” i „rozluźnienia samokontroli”, które były tak powszechne w ostatnich dekadach. Także „miłość do sensacji”, „dreszcze emocji” i „dramaty kryminalne”, powieści erotyczne oraz brutalność w zapasach i walkach bokserskich to – według niego – złowrogie skutki jazzu. Czytaj dalej

Muzyka jako wspomaganie terapii sugestywnej

MUZYKA JAKO WSPOMAGANIE TERAPII SUGESTYWNEJ
Autor: Thos. Bassett Keyes, M.D., 100 State St., Chicago

Już starożytni uznawali muzykę za środek leczniczy. Stwierdzono, że pomagała ona w łagodzeniu skutków zarazy, a także przy ukąszeniach i użądleniach owadów. Mówi się, że Asklepiades wyleczył człowieka z głuchoty dźwiękiem trąbki. Muzyka była pierwszym znanym środkiem na szaleństwo; także Biblia wspomina o jej skuteczności. Czytaj dalej