Spirytyzm czy telepatia?
Zadziwiające eksperymenty telepatyczne w Paryżu – Kontrola naukowa – Czytanie myśli czy idei?
PARYŻ, 10
Cały świat paryski żyje dziś sprawą pewnego Niemca.
W wielu środowiskach, także politycznych, działalność Herriota i jego sprzymierzeńców zeszła na drugi plan wobec cudów, jakich dokonuje ten człowiek obdarzony niezwykłą mocą.
Ten Niemiec, nie jest ani „bohaterem”, ani „oszustem”, a jednak udało mu się zadziwić wszystkich. Ów uczony, zwany Otto Kahn, lat pięćdziesiąt, posiada jakby szósty zmysł, który pozwala mu czytać teksty bez ich widzenia.
Ostatnie eksperymenty miały miejsce na oczach wielu znanych osób, które potwierdziły realność tego zjawiska, nie mogąc go sobie wyjaśnić. Otto Kahn został zaproszony do kilku francuskich salonów i wyniki były nadzwyczaj interesujące. Pierwszy eksperyment odbył się niedawno w jednym z paryskich salonów, gdzie zgromadzili się ważni goście. Byli tam, między innymi, były prezydent Rady Ministrów Barthou, Loucheur oraz prefekt policji Morain. W sumie było obecnych dwanaście osób, które poproszono, by każda napisała na kawałku papieru zdanie, po czym kartki złożono na osiem części i zamknięto w dłoni. Otto Kahn ponownie się przedstawił, nie otwierając żadnej kartki, i odczytał zawartość każdej z nich. Następnie Barthou, Loucheur i kilku innych notabli zamknęli się w pokoju sąsiadującym z salonem i, opierając się na notatkach należących do syna jednego z gości-redaktora, ponownie napisali swoje zdania. Po powrocie do salonu każdy trzymał swoją karteczkę złożoną w dłoni.
– Teraz – mówi Otto Kahn – możecie wymienić się swoimi karteczkami, otworzyć je i przeczytać; nic nie przeszkadza mi jednak powiedzieć wam, co zostało napisane na każdej z nich i kto jest autorem.
Gdy Kahn przeszedł do innego pokoju, goście zamienili się karteczkami. Wkrótce potem Otto Kahn powrócił.
– Najdziwniejsze – powiedział – jest to, że kartki po przejściu przez tyle rąk wróciły do swoich autorów. Następnie Otto Kahn zaczął odczytywać z wielką jasnością pierwszą karteczkę, na której napisano znany wiersz, i wymienił autora kartki, który został jednogłośnie potwierdzony. Druga kartka zawierała zdanie: „Ministerstwo trwać będzie długo? Pójdzie w lewo czy w prawo?”. Otto Kahn odpowiedział na to pytanie, cytując je dosłownie tak, jak zostało sformułowane. Trzecią karteczkę uznał za podejrzaną: „Ile jest złodziei? Wielu, ale pośród nich jest pewien łotr, któremu należy nie ufać”. Na tę odpowiedź jej autor popełnił drobny błąd, gdyż – jak wykazano w dwunastu eksperymentach – Otto Kahn czytał nie tylko tekst, ale też odczuwał myśl autora. Przykładowo, przeczytał „filou” (szubrawiec) zamiast „felon” (zdrajca), co zdaje się sugerować, że Otto Kahn czyta bardziej myśl, niż samą treść pisaną.
Telepatia Otto Kahna ukazała się jeszcze wyraźniej nieco później. Barthou, który rzadko okazuje swoją złośliwość, zaproponował pewnej pani, by napisała na swojej kartce wyznanie miłosne adresowane do wyimaginowanego kochanka. Gdy kartka znalazła się w ręku Otto Kahna, powiedział: „Spalić tę karteczkę daleko ode mnie, proszę panią”. Gdy płomienie zniszczyły dokument, dodał: „Pan… (i tu podał nazwisko) – były prezydent Rady Ministrów – to on ją napisał, mogę sprawdzić, bo czytam to dosłownie”. I rzeczywiście, tekst zgadzał się w pełni, mimo że karteczka została spalona, ku rozbawieniu obecnych.
Eksperymenty były kontynuowane pod kontrolą kilku paryskich uczonych, a z inicjatywy kilku czołowych instytucji naukowych.
Le Petit Parisien i Le Journal przeprowadziły wywiady z tajemniczym niemieckim telepatą i zaznaczają, że mamy do czynienia z niezwykłym zjawiskiem telepatii, które powinno być dalej badane; dlatego też Instytut Metapsychiczny w Paryżu zamierza kontynuować eksperymenty, a w najnowszym numerze Bulletin opublikuje na ten temat obszerny raport.
źródło: Spiritismo o Telepatia?; Mondo Occulto – 31 Marzo 1925.