Frederic Thurstan, M.A.
Dlaczego popadać w przygnębienie tylko dlatego, że Grecy tak opieszale przystępowali do sprawy po naszej stronie? Czyż nie dzieje się to wszystko po to, by wypełniły się Pisma? Jak wykazałem w Light z 2 października, Nostradamus już jakieś trzysta pięćdziesiąt lat temu miał ujawnić niebiański układ spraw ziemskich, zgodnie z którym to Republika Francuska, a nie naród grecki, ma objąć ziemie odebrane Turkom.
Gdyby Grecy przyszli z pomocą, zapewne rościliby sobie prawo do tego zaszczytu. Teraz nie mają już do niego tytułu. Podobnie można zapytać: dlaczego Bułgarzy zostali skierowani przeciwko nam, by z pełną siłą wesprzeć „barbarzyńskie ligi”, jak nazywa je Nostradamus? Odpowiedź wydaje się jasna. Republika Francuska nie miała szczególnej ochoty wysyłać wielkich ekspedycji na Bałkany. Trzeba więc było poruszyć jej apatię, zmusić ją do wejścia w rolę wyznaczoną przez los. Stąd serca „faraona z Sofii” i „faraona z Aten” musiały zostać „zatwardzone” aż po głupotę.
Oczekiwanie na dalszy ciąg przepowiedni
Ci z nas, którzy ufają boskiemu przeznaczeniu naszej sprawy, czekają teraz z wiarą na rozwinięcie szczegółów wskazanych w czterowierszach, o których wspominałem w poprzednim artykule – a mianowicie:
- pomoc Włochów,
- dalekowzroczne i sprytne przeciwnatarcie,
- mgłę morską, która pozwoli brytyjskim okrętom wojennym prześlizgnąć się na Morze Marmara i zaskoczyć Konstantynopol.
Miło słyszeć, że wreszcie także nasza publiczność czytelnicza zaczyna interesować się sybillińskimi objawieniami tego starego żydowskiego jasnowidza. Light pytano, czy istnieją inne czterowiersze odnoszące się do tej wojny.
Z powodu sposobu, w jaki porządek chronologiczny czterowierszy został przemieszany, a imiona ukryte kryptograficznie, bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie przed samymi wydarzeniami.
Możliwe czterowiersze odnoszące się do wojny
Poniższy czterowiersz (X, 7) może, choć nie musi, odnosić się do obecnej wojny:
Le grand conflict qu’on appreste à Nancy-
L’Emathien dira tout je soumets;
L’isle Britanne par vin, sel en souci :
L’ennemi-deux Phi-long temps ne tiendra Metz.
Można by go oddać tak:
Wielki konflikt, który szykuje się pod Nancy,
Emalijczyk (czy Macedończyk?) powie: wszystko poddaję;
Brytyjska wyspa znajdzie się w kłopotach przez wino i sól
(to znaczy z powodu wielkiego niedostatku);
wróg – dwa Phi – nie utrzyma Metzu długo.
Pozostaje mieć nadzieję, że pierwsza część ostatniego wersu odnosi się do niemieckiej okupacji.
Także następny czterowiersz (V, 68) może dotyczyć tej wojny:
Dans le Danube et du Rhin viendra boire :
Le grand Chameau ne s’en repentira.
Trembler du Rhône et plus fort ceux de Loire
Et près des Alpes Coq les ruinera.
Tłumaczę go następująco:
Nad Dunajem i znad Renu przyjdą pić
(czyli Austriacy i Niemcy).
Wielki Wielbłąd (czy Joffre?) nie będzie tego żałował.
Zadrżą ci znad Rodanu, a jeszcze bardziej ci znad Loary,
a blisko Alp Kogut (czyli Francja) ich zniszczy.
Podobnie z czterowierszem X, 31:
La sainte Empire viendra en Germaine ;
Ismaëlites trouveront lieux ouverts :
Aones voudront aussi la Carmanie,
Les sustentants de terre tous couverts.
Przekład:
Święte Imperium (czy Święta Rosja?) wkroczy do Germanii.
Izmaelici (czy Żydzi?) znajdą miejsca otwarte.
Carmania (czy Armenia?) także będzie chciała jałmużny,
a żywiciele ziemi będą wszyscy pokryci.
Złowroga przyszłość Grecji
Według autora nad Grecją zawisł taki oto los (V, 90–91):
Dans les Cyclades, en Corinthe et Larisse,
Dedans Sparte, tout le Péloponnèse,
Si grande famine, peste par feu connaître,
Neuf mois tiendra et tout le Chersonnèse.Au grand marché qu’on dit des mensongiers,
Du tout torrel et champs Athéniens,
Seront surpris par les chevaux légers,
Par Albanois Mars, Leo, Sat. en Verseau.
Przekład:
Na Cykladach, w Koryncie i Larissie,
w samej Sparcie i na całym Peloponezie,
zapanują wielki głód i zaraza poznana przez ogień.
Dziewięć miesięcy potrwa to, a także w całym Chersonezie.Na wielkim targowisku, które zwą miejscem kłamców
(Areopag? por. Graecia mendax),
z całej ateńskiej równiny i potoków
zaskoczą ich lekcy jeźdźcy, Albańczycy,
gdy Mars będzie w Lwie, a Saturn w Wodniku.
Autor zauważa, że Mars znajduje się w Lwie obecnie i ponownie za dwa lata, lecz Saturn nie znajdzie się w Wodniku jeszcze przez szesnaście czy siedemnaście lat.
Wskazówki astrologiczne
To częste odwoływanie się do efemeryd astrologicznych daje czasem wskazówkę co do chwili spełnienia. Na przykład Saturn będzie w Raku przez najbliższe dwa lata, a Mars połączy się z Jowiszem pod koniec 1917 i na początku 1918 roku. Stąd luty 1918 roku może być świadkiem następującego epizodu proroczego, choć trudno zgadnąć, czego dokładnie dotyczy – wszystko to wygląda jak prawdziwy gąszcz słów. Być może chodzi o Kaledonię albo Londyn.
Saturne en Cancer, Jupiter avec Mars,
Dedans Février Caldondon Salvaterre
Sault Castallon affaibli de trois parts
Près de Verbiesque conflict mortelle guerre.
Przekład:
Saturn w Raku, Jowisz z Marsem, w miesiącu lutym.
Caldondon Salvaterre przypuści szturm na Castallon osłabione z trzech stron.
W pobliżu Verbiesque rozegra się śmiertelny konflikt wojenny.
Po wojnie: dalsze dzieje według Nostradamusa
Znacznie łatwiej – zdaniem autora – prześledzić wydarzenia, które mają nadejść po wojnie. Republika Francuska nie utrzyma długo tureckich ziem w Europie. Wyprze ją jakiś wielki zdobywca z Azji Środkowej.
Czy będzie to Żółte Niebezpieczeństwo? Czy może Mahdi?
Autor przywołuje czterowiersz V, 54:
Du Pont Euxin et la grand Tartarie
Un roy sera qui viendra voir la Gaule ;
Transpercera Alane et l’Arménie
Et dans Byzance laissera sanglante Gaule.
Tłumaczenie:
Znad Pontu Euksyńskiego i z wielkiej Tartarii
nadejdzie król, który przybędzie ujrzeć Francję.
Przeniknie przez Alanów i Armenię,
a w Bizancjum pozostawi Francję krwawiącą.
Czy biblijne grozy mają być dosłowne?
Wielu zastanawia się, czy zapowiedziane w Piśmie Świętym grozy dni ostatecznych – jak Dwaj Świadkowie, panujący wschodni Antychryst, głody, zarazy, trzęsienia ziemi, zasnucie słońca i księżyca oraz podobne zjawiska – należy rozumieć symbolicznie czy dosłownie.
Nostradamus z pewnością skłania nas ku temu, by oczekiwać ich dosłownie i realnie. Proroctw na ten temat pozostawił wiele.
Jeżeli temat wzbudzi szersze zainteresowanie, przyjemnym zadaniem będzie uczynić tego wizjonera lepiej znanym – tym bardziej, że jego pisma są dziś tak trudno dostępne. Być może właśnie z tego powodu pozostaje on niemal nieznany w świecie anglojęzycznym.
O wydaniach Nostradamusa
W nowszych czasach ukazała się tylko jedna książka po angielsku poświęcona Nostradamusowi – dzieło Charlesa A. Warda, The Oracles of Nostradamus (Londyn: Leadenhall Press i Simpkin Marshall, 1892). Zawiera ono bardzo użyteczny życiorys wizjonera oraz interesujące omówienie około stu pięćdziesięciu czterowierszy, których wypełnienia dopatrywano się w dziejach Anglii i Francji.
Ogólną użyteczność tej książki osłabia jednak fakt, że autor nie przedstawił pozostałych czterowierszy – a jest ich w sumie około tysiąca. Aby się z nimi zapoznać, trzeba sięgać do wydań publikowanych na Kontynencie w ubiegłych stuleciach. Choć było ich wiele – katalog British Museum wymaga na ich opis kilku stron – ich nakłady były z konieczności ograniczone. Dziś są więc trudne do zdobycia.
Za najnowsze i najlepsze francuskie wydania autor uważa te opracowane przez Eugène’a Bareste’a (Paryż, 1840) i Anatole’a Le Pelletiera (Paryż, 1867).
Na końcu pojawia się krótka wzmianka, że pan David Wilson przesłał opis pewnych osobliwych eksperymentów z jego Medium Metalicznym i kryształem, prowadzących do zabarwienia kryształu i innych zjawisk; redakcja zapowiada ich publikację w następnym tygodniu.
źródło: Nostradamus and the War; LIGHT – A Journal of Psychical, Occult, and Mystical Research, December 4, 1915.