Muzyka Przyszłości

MUZYKA PRZYSZŁOŚCI.

Przekaz duchowy od Richarda Wagnera poprzez mediumizm pani S. G. Horn.

Jak niewielu ludzi kończy swoje życiowe dzieło na ziemi? Moim zadaniem było zainicjowanie rewolucji w uśpionym świecie muzyki i obudzenie poczucia oddania dla tego najwyższego z duchowych darów. Muzyka, którą po sobie zostawiłem, ma stać się Muzyką Przyszłości. To zaledwie wielki fragment; głowa Sfinksa. Przyszłe wieki przyniosą geniusza, który dokończy to, czego ja nie zdołałem ukończyć. Jemu zostanie dana moc słyszenia głosów ze Sfer Duchowych, tak jak mnie, głosów mówiących mu, by szedł naprzód i przezwyciężał wszelkie trudności, aż ukaże cuda Sfery Muzyki Ducha.

Zwróć uwagę na uniesienia muzyka – nazywa się go szaleńcem. Kiwa głową na boki, jego ręce drżą, całe jego jestestwo wibruje w rytmie cichych melodii, harmonii docierających do jego uszu z niewidzialnego wszechświata; jest poruszany przez niewidzialne wpływy; kontrolowany jak Dawid, gdy grał na harfie i śpiewał przed Saulem, odpędzając złego ducha swoimi słodkimi dźwiękami.

Błahostki życia zbyt nachalnie otaczają artystę, by mógł naprawdę słuchać głosów, które dochodzą do niego z duszy Wszechświata Nieznanego – z lasu, z potoku, z góry i z żyznej równiny – błagając go, by zapomniał o osobistych sprawach i oddał pieśni Natury z tym uczuciem, jakie odcisnęło na nich Bóstwo.

Słuchaj. Nachyl ucho ku dzikiej muzyce wiatru; usłysz, jak z najcichszego jęku narasta w crescendo, aż przeszywa cię prawdziwą trwogą. Czy możesz zobaczyć źródło, z którego pochodzi? Czy wyobrażenie Eola trzymającego wiatry w dłoni dodaje majestatu temu przerażającemu dźwiękowi? On opowiada ci o czarnym borze sosen, przez który przebył; o olbrzymich drzewach, które rozłupał na pół; o górach, surowych i nagich, po których lodowych parowach rzucał śmiałego podróżnika. Mówi o morzu, którego fale wznosi na wysokość gór, syczących wokół skazanej na zagładę łodzi, której potężny kadłub rzuca jak skorupkę jajka – w górę, ku rozpryskującemu się niebu, i w dół, w otchłań wód – wraz z ludzkim ładunkiem przerażonych dusz, żegnających się ostatni raz z żonami i dziećmi, domem i ziemią, jednym gorzkim okrzykiem rozpaczy.

Który artysta potrafi oddać ten wzniosły diapazon Natury?

W Muzyce Przyszłości jednostka zejdzie na dalszy plan; długie, smukłe dłonie muzyka, lśniące klejnotami, nie będą już odwracały uwagi słuchaczy od wspaniałej kombinacji dźwięków. W wielkiej przyszłości osobowości stopią się w jedną wielką całość; jak wspaniała katedra nie opowiada o cierpliwym rzeźbieniu, o żmudnej pracy każdego rzemieślnika z osobna, lecz przemawia do widza jako wspaniała całość, połączenie różnych myśli i wysiłków w jedno wzniosłe dzieło. To zbiorowość gwiazd czyni niebo cudownym. Natura jest wspólnotowa. Bądź jak Natura. Wspólnota jest najprawdziwszym obrazem Nieba, gdzie każdy pracuje dla dobra całości. Jaką dysharmonię tworzymy, gdy krzyczymy głośniej od innych – ale wytrwały, utrzymany ton – ach! to jest chwała.

Jeśli wzniosłeś się na wielką wysokość, pociągnij wszystkich za sobą; naucz ich drogi, którą sam wspiąłeś się na szczyty – iglica wznosząca się ponad iglicą, szczyt ponad szczytem, wszystkie złączone w jedną wielką całość – niczym alpejski łańcuch górski, gdzie mniejsze wzniesienia dodają majestatu większym. To jest prawdziwe życie, życie sztuki, życie muzyki, życie wieczne. Muzyka jest językiem Bogów. Jest formą uwielbienia. Czy chciałbyś poznać tajemnice Przyszłego Życia? Muzyka jest kluczem.

W przyszłości całe społeczności będą myśleć, oddychać i mówić muzyką. Tak jak ludzie dziś dążą do złota, tak w przyszłości będą dążyć do doskonałości muzycznej. Pozwólcie mi zaśpiewać dla mojej Ojczyzny. Najbliższym punktem duchowego życia na ziemi jest wspólnota muzyczna mojej Ojczyzny; tam, gdzie całe życie miasta skupia się wokół muzyki; gdzie dzieci uczą się harmonijnych melodii od najmłodszych lat; gdzie zarówno rozrywka dnia, jak i codzienna praca to muzyka; gdzie król jest tak prosty jak obywatel i, by rozwijać boskie możliwości muzyki – tej najwyższej sztuki – poświęca dworską etykietę, wygodę i przyjemności wynikające ze swego stanowiska; a z oddaniem prawdziwego władcy i ojca narodu, przeznacza swój majątek na harmonijny rozwój swojego ludu.

Muzyka to dzieło życia, a nie rozrywka na godzinę. W przyszłości powstaną muzyczne centra, gdzie zgromadzą się wszyscy miłośnicy muzyki; gdzie bogactwo narodów, zamiast być wydawane na bezużyteczne widowiska, będzie przeznaczane na dostarczanie muzyki ludowi. Nastanie życie arkadyjskiego szczęścia i ziemia stanie się odpowiednikiem sfer duchowych.

Najprostsza melodia, którą potrafisz zaśpiewać, wprowadza cię w kontakt z życiem Ducha. Każdy muzyk i kompozytor jest medium. W momencie, gdy ktoś podnosi głos do śpiewu, zostaje wyniesiony w duchową atmosferę.

Muzyka została odciągnięta od swej prawdziwej sfery i zmuszona do wyśpiewywania słabych, miłosnych piosenek – jazzu; tak jak jej siostrzana sztuka, malarstwo, została sprowadzona do niegodnych celów, podczas gdy powinna wyrażać bohaterskie czyny każdego narodu oraz dążenia ludu; powinna ożywiać z mroków wieków pieśni, w których ślepy Homer wyśpiewywał swoją Iliadę zasłuchanym Grekom.

Niech muzyka opowie ci o zmaganiach wielkiego Narodu o Wolność. Opery przyszłości będą historycznymi kronikami, objawieniami najgłębszych zakamarków ludzkiego serca; nie będą już pospiesznie tworzonymi dziełami jednej nocy, ale dni i tygodnie z radością będą poświęcane na słuchanie tych dramatów historii świata, które Muzyka Przyszłości może ujawnić.

Idźcie więc naprzód, moi muzyczni uczniowie, w swoim szlachetnym dziele. Wielkie odrodzenie we wszystkich dziedzinach sztuki czeka świat. Bajeczna złota epoka ma się właśnie rozpocząć. Cykl wieczności odsłoni się na nowo. Magnetyczne centra świata duchowego są osiągalne. Ogromne źródło inspiracji stoi otworem dla całej ludzkości.

WAGNER.

źródło: THE MUSIC OF THE FUTURE;    THE UNKNOW  No. 10, ANNUAL ISSUE, 1937.