Mesmer i jego Medium

„Będę się za was modlił do Ojca mego, a On pośle wam innego Pocieszyciela, ducha prawdy, którego świat nie może przyjąć, bo go nie widzi ani nie zna. – Kiedy ten duch przyjdzie, nauczy was wszelkiej prawdy.

Długo panowały ciemności na ziemi; świt pięknego dnia w końcu rozjaśnił ludziom świat. Gdy noc ustępuje miejsca dniowi, horyzont najpierw nieco się rozjaśnia; potem, wkrótce, światło coraz mocniej oświetla ziemię, aż wreszcie słońce pojawia się w całym blasku. Gdyby to jasne słońce wyszło nagle z całą siłą, jaką ma w południe, czyje ludzkie oko zdołałoby znieść jego światło? – Tak samo, jak dzieje się ze światem widzialnym, Bóg postanowił i o tym, co niewidzialne; a porządek, który natura materialna ukazuje naszym oczom, powtarza się także w duchowości.

Świt pojawił się na ziemi, a Bóg posłużył się mną, by zacząć rozjaśniać horyzont; to magnetyzm zwiastował ludziom, że zbliża się dzień. Wkrótce jego światło rozprzestrzeni się po ziemi, a oczy duszy, przyzwyczajając się do czegoś innego niż ciemność, zobaczą kilka promieni padających na słabe i zdumione spojrzenie ducha. Lecz siła wzroku wzrośnie wraz z jasnością promieni, a światło będzie świecić coraz mocniej.

Idźcie, dusze ludzkie, nie dotarłyście jeszcze do kresu cudów, słońce nie wzeszło, widzicie zaledwie końce niektórych spośród jego niezliczonych promieni. Cuda dopiero się zaczynają: to, co widzicie, jest niczym wobec tego, co nadchodzi; wasza epoka będzie mogła nazwać się szczęśliwą, bo zostanie oświecona światłem dnia wiecznego. Przygotujcie się na wielkie rzeczy.

Jednak nie patrzcie tylko na cudowność tych znaków, które wkrótce ujrzycie i tych, których już jesteście świadkami; nie są one po to, by odciągnąć wasz umysł zmęczony tysiącami trosk materialnych. Nie, ludzie, którzy mieli być zawsze posłuszni Bożym prawom, fatalnie i poważnie od nich odeszli, i to po to, by ich przywrócić do siebie i ocalić z błota wszelkiego zepsucia i najgorszej niewiedzy, Bóg rozświetla ich stopniowo rozmaitymi siłami natury, zanim sam pośle swojego nieskończonego ducha.

Ludzie, raz jeszcze – przygotujcie się; niech przekonanie, które rodzą w was duchowe komunikacje na temat istnienia Boga i duszy, nie będzie powodem do jeszcze większej winy. Wiedząc, że jesteście nieśmiertelni, że Bóg jest czysty i sprawiedliwy, oczyszczajcie swoje dusze, aby nie uczynić daremną dobroci Najwyższego wobec was; bowiem nie po to, byście tkwili w występku, miotani namiętnościami jak łódź na falach, Duch objawia człowiekowi swoją długo nieznaną moc, ale po to, by was zbliżyć do Boga, waszego Stwórcy – tym goręcej i z większą wiarą, im mniej wierzycie w rzeczy, które są już tylko czystym duchem.”

Podpisano: Mesmer

Mogę zaświadczyć o pełnej uczciwości i skrupulatnej szczerości medium, któremu zawdzięczamy tę komunikację; muszę też dodać, że nie miał on pojęcia, co pisała jego ręka i sam, ku swojemu wielkiemu zdziwieniu, przeczytał dopiero potem to, co nieświadomie napisał.

Baron du Potet

źródło: MESMER ET SON MÉDIUM;  Le Monde Invisible – Paris 1866. PAR LES GROUPES SPIRITES DE PARIS, DE LA FRANCE & DE L’ÉTRANGER AVEC LA COLLABORATION DES ESPRITS, DES PHILOSOPHES & DES LIBRES PENSEURS.