Kwiaty Allaha

Kwiaty Allaha
Fred B. Leyns, Desplaines, Illinois, 1913

Nad cichą wodą kwitnie Lotos, tam gdzie ciernie – tam Róża rośnie,
On karze, lecz kocha – tak rozwija się ścieżka w ciemności i w wiośnie.
Myśleć możemy o Ogrodzie, co zrodził się z Umysłu Nieskończonego,
Gdzie ciernie i osty, co ranią – są myślami naszego ego.

I Allah w mądrości zasadził mistyczny Lotos i Różę,
I dał nam Krzyż oraz Swastykę – znaki na wąskiej ścieżce podróży,
Która wiedzie przez pustynie i ciernie, stworzone przez pychę i dumę,
A czy na Wschodzie, czy Zachodzie – Jedna Droga jest i rozumie:
„Kto szuka – ten znajdzie!”

Tę Drogę widać przy Kalwarii, i tam, gdzie Lotos rozkwita –
Lecz kto szuka, musi zabić złudę, co w grzechu jego się skrywa.
Kto pragnie wyzwolenia, ten musi nad sobą panować,
I czekać aż Dusza zakwitnie, gdy pokój nauczy się trwać.

Może z nocnym wiatrem, z szeptem, z cichym tchnieniem z oddali,
Z barw złota i ametystu, co blaskiem zachodu się pali –
Zabrzmi głos Mistrza, by odwrócić się od świata,
I czuwać z Chrystusem w Ogrodzie, aż róża świt oświeta.

Bo pola już bieleją do żniwa, a anioły się zniżają,
Szukając pomocników na ziemi, by dzieło dalej trwało.
Mojżesz! Prorocy! Mistrzowie! – lecz wielu nie widzi światła,
Kto w świetle się odwróci – w nocy będzie musiał wracać od zła!

A Droga? – wiedzie przez Getsemani – Ogród ludzkiego serca,
I kiedyś, w jakimś życiu, ta ścieżka będzie ci pisana – bez zaklęć, bez czarów –
Bo to Ścieżka Spełnienia, samotna dla każdej Duszy z osobna.

„Czuwajcie więc – bo nie znacie dnia ani godziny!” –
Wytrwajcie w wewnętrznej walce, choć ogień po wnętrzu płynie…

Bo Kwiat, który w Ogrodzie zakwita –
To Droga – Prawda – i Życie!

źródło: FLOWERS OF ALLAH;   Edited by ANNIE RIX MILITZ – Los Angeles, September, 1913.