Hrabia Gabalis

Hrabia de Gabalis
Autor: Raymond Andrea, K.R.C.,
Wielki Mistrz, AMORC, Wielka Brytania

Niektóre interesujące fakty na temat postaci wspomnianej w „Zanoni” lorda Lyttona
Jest coś niezwykle satysfakcjonującego dla umysłu, gdy po upływie pewnego czasu rzadkie źródło wiedzy okultystycznej zostaje ponownie przeczytane w świetle rozległej lektury i doświadczenia zdobywanego przez lata. Nie chodzi tylko o to, że podświadomość wciąż przetwarza materiał z pierwszej lektury, chociaż pewne klarowniejsze zrozumienie może z tego wyniknąć; lecz raczej chodzi o to, że późniejsze badania i refleksja nad pokrewnymi tematami rozjaśniają i wzmacniają podstawowe zasady, ujawniają ezoteryczną mądrość i praktyczne zagadnienia dokumentu przed poszerzoną świadomością.

Tajemny komentarz do jego ukrytej treści był przez długi czas rozwijany w sercu, aż w końcu ten dokument staje się osobistym posiadaniem. Nabiera szczególnego znaczenia – jest indywidualny i osobisty, a czas, który upłynął od pierwszej lektury, nadaje mu dodatkową wartość i głębię.

Takie było moje doświadczenie, gdy ponownie czytałem to niezwykłe dzieło rozmów i komentarzy opublikowane przez Braci pod tajemniczym tytułem „Hrabia de Gabalis”. Od czasu pierwszego wydania tej księgi świat przeszedł wielkie przemiany.

Jak rozpozna to każdy, kto zna historię Lyttona i jego „Zanoniego”, ten zrozumie również odniesienie do Hrabiego. Chociaż dzieło to może w niektórych obudzić głęboką sympatię, inni mogą mieć trudności z jego zrozumieniem. Ale jak zawsze u Braci, w swojej wielkiej pracy posłużyli się tym dokumentem z dalekowzrocznym zamysłem – wiedzieli, że jego czas w końcu nadejdzie. Gdy został on przekazany, miał być znany każdemu aspirującemu Różokrzyżowcowi i jest godny bliskiego i pobożnego studiowania.

Głos Mądrości rozbrzmiewa na świecie rzadko, w odstępach lat, z niewidzialnej Świątyni Braterstwa. Mówi on do nas – dzieci pragnienia – ponieważ przemawia za Bożą obietnicą. Od starożytnych czasów głosi się, że taka obietnica została złożona: że wśród ludzi, dojrzałych duchowo i wypełnionych duchem służby i ofiary, niektórzy usłyszą ten głos i nie zawiodą się na przekazanej prawdzie. Bo tylko po to, byśmy mogli lepiej służyć, przekaz ten jest dany. Jest to nieprzekazywalna, lecz bardzo rzeczywista prawda, której nie można kupić ani wymusić. Ci, którzy posiadają klucz Hrabiego, mogą otworzyć Księgę, którą inni uznają tylko za literacką fantazję.

Tego, co niewyrażalne w sercu Różokrzyżowca – od wcielenia do wcielenia. Pierwsze słowa, które widnieją na początku księgi Hrabiego, brzmią:

„Służ, abyś mógł zapalić swoją pochodnię u jej Źródła”.

Następnie pojawia się piękna inwokacja do Płomienia, dobrze znana wielu z nas, odpowiadająca zarówno literze, jak i duchowi duchowego rytuału naszej świątynnej służby:

„Wzywam Cię, o żywy Boże, promieniujący oświecającym ogniem.
O niewidzialny rodzicielu Słońca, spuść swą światłodajną moc
i pobudź boską iskrę w moim wnętrzu.
Wejdź przez ten płomień, niech będzie on poruszony
tchnieniem Twego Świętego Ducha.
Objaw swoją moc i otwórz przede mną Świątynię Wszechmocy,
Boże, który mieszkasz w tym ogniu.
Objaw swoje światło dla mojego odrodzenia.
Niech wysokość, głębia, pełnia i korona słonecznego blasku się objawi,
a Bóg wewnątrz mnie niech rozbłyśnie!”.

Byłoby wielkim zadaniem podjąć się rozwinięcia tych dyskursów Hrabiego i ujawnienia całego ich symbolizmu; potrzeba by równie wielkiego dzieła, aby przekazać ich szczególne znaczenie tak, aby każdy student mógł je zrozumieć. Na szczęście opat Villars dołączył komentarz do treści.

Komentarz ten ujawnia wiele spośród najbardziej interesujących fragmentów – najpierw dyskurs, pełen zawiłości i głębi, potem wyjaśnienia, a w końcu jasne objaśnienia i praktyczne demonstracje objawionego słowa – zgodnie z własnymi wykładami.

Pod koniec pierwszego dyskursu, który miał miejsce podczas tajemniczego pojawienia się Hrabiego w badaniach opata Villarsa, ten ostatni wyrażał zdumienie wobec olśniewającej i autorytatywnej demonstracji mądrości oraz nauk końcowych, jakie otrzymał. Żałował, że Hrabia musi tak szybko go opuścić, po tym jak pokazał mu jedynie „iskrę jego światła”.

Z elementów tego światła: gdy się ono rozwija, staje się widoczne jako wydłużony, świetlisty płomień sięgający od środka czoła. Ten płomień stanowi charakterystyczny znak wszystkich wysoce rozwiniętych istot, które należą do Zakonu i są wtajemniczone w jego sekrety. Hrabia obiecał wprowadzić opata do tych tajemnic – a ten był już gotów, by przyjąć przekazywaną naukę z należną jej wartością.

Po spędzeniu nocy na modlitwie, tak jak zalecił mu Mistrz, Hrabia pojawił się ponownie wcześnie rano i przygotowali się razem na „wyprawę”. Ta „wyprawa” to znane doświadczenie ucznia – część treningu duchowego, w którym uzyskuje on wiele nauk o bycie i stanach świadomości. Od tej pory był w stanie opuszczać swoje ciało i powracać do niego wedle woli, z coraz większą swobodą, aż doświadczenia poza ciałem stały się dla niego tak samo realne i ciągłe, jak te w ciele fizycznym.

Zatrzymajmy się na chwilę przy kilku fragmentach rozmowy, jaka miała miejsce podczas tej wyprawy. Niektórzy z nas mogą znaleźć się w podobnym położeniu jak opat Villars na naszej własnej ścieżce, gdy stoimy przed momentem doniosłej decyzji:

„Mój synu” – mówi Hrabia – „czy czujesz w sobie to wewnętrzne pragnienie, które jest nieomylnym znakiem Dzieci Mądrości? Czy masz odwagę, by służyć tylko Bogu i zapanować nad wszystkim, co nie pochodzi od Boga? Czy rozumiesz, co to znaczy być Człowiekiem? Czy nie jesteś już zmęczony byciem niewolnikiem, skoro urodziłeś się jako Suweren?”.

Czy masz odwagę i siłę, by wyrzec się wszystkiego, co mogłoby stać się przeszkodą w osiągnięciu tej wielkości, do której zostałeś stworzony? Pamiętajmy, że Mistrz nie stawia tego wymagania człowiekowi, dopóki nie zobaczy w nim rozwoju świadomości zdolnej do zrozumienia jego znaczenia oraz podjęcia mądrej decyzji. Mistrz nie objawia się ludziom światowym i nieuważnym, lecz tym, którzy cierpieli, poświęcili się i stoją u bram Świątyni – nawet jeśli nie są jeszcze tego świadomi.

„Kiedy twoje oczy” – kontynuuje Hrabia – „zostaną wzmocnione przez Prawdziwe Święte Lekarstwo, natychmiast odkryjesz, że żywioły zamieszkują istoty doskonałe”.

Dowiadujemy się, że:

„Zależnie od rozwoju jego zmysłów postrzegania, człowiek posiada w swoim systemie nerwowym i mózgowym ukryte ośrodki mózgowe. Gdy życie i myśl są czyste, a odpowiedni kierunek jest zachowany, ośrodki słoneczne mogą zostać uaktywnione. Wówczas jednostka może penetrować wyższy stan istnienia i odkrywać, że żyje w świecie pełnym inteligencji i istot zamieszkujących pewne wyraźnie określone sfery świadomości, dotąd nieznane i niedostrzegalne”.

Odnosząc się do sekretnego związku, jaki istnieje między prawdziwym filozofem a „Ludem Żywiołów”, tekst sugeruje, że to żywa, praktyczna więź, nie teoria. Na wyższym planie (nadfizycznym), ludzie – jako ośrodki – wibrują z różnymi częstotliwościami i wchodzą w rezonans z podobnymi istotami. W ten sposób dusze kontaktują się z odpowiednimi poziomami świadomości.

To, co zostaje objawione, niesie wielką odpowiedzialność. Nasza otoczka energetyczna (aura) jest ciągle poruszana przez wpływy i konflikty świata zewnętrznego. Jej przyspieszona wibracja może nas uzdrawiać i prowadzić do Boga, ale też – jeśli nie jest właściwie kierowana – zniszczyć.

Ostatni fragment:

„Gdy się modlisz, módl się w ciszy. Zamknij wszystkie niższe myśli. Podejdź do Boga tak, jakbyś miał wejść do Świętego Miejsca. Proś, abyś mógł otrzymać mądrość według prawa. Bądź silny w celu, zdecydowany w działaniu, odważny w duchu i pokorny w sercu. Kiedy się modlisz, nie błagaj ze strachu ani zmysłowego pragnienia. Proś z czystą, jasno określoną intencją”.

„Ogień Słoneczny objawia się na planie fizycznym przez przejście przez kręgosłup i nerwy. Gdy jest wyzwolony, porusza się w górę i powoduje reakcję w mózgu, budząc wyższe stany świadomości”.

Tekst kończy się napomnieniem, że:

„Bóg objawia swoje prawdy tylko pokornym. Naucz się pokory, synu, jeśli chcesz przeniknąć tę świętą noc, która otacza Prawdę. Ucz się od Mędrców, że diabły nie mają władzy nad Naturą, odkąd kamień został wrzucony w głębiny otchłani”.

„Wielka moc słowa i poświęconej osobowości może uczynić z czytelnika świętego świadka, przez którego przemawia Żywe Słowo”.

źródło: The Comte de Gabalis; THE MYSTIC TRIANGLE – September 1927.