Jest Duch Gór,
Góry mroczne i wspaniałe.
Patrząc na ich strzeliste szczyty,
Widzę dzieło Jego rąk.
Dzieło Jego potężnych dłoni!
Widzę je w porannej mgle,
Zasłaniającej wierzchołki gór,
Podczas gdy doliny całują promienie słońca.
Potem tchnie On na góry,
A śnieżne czapy lśnią bielą,
Podczas gdy brunatne zbocza dolin
Przybierają miękkie, łagodne światło.
Czasem widzę — mgła się snuje
Nad niższymi wzgórzami i dolinami,
A wysoko ponad śnieżnymi szczytami
Wieją żywe wichry.
Czasem sprawia, że góry
Żarzą się niczym płonące gwiazdy;
A widząc ich kontury na niebie,
Przychodzi mi na myśl „Uchylone Wrota”.
Gdy słońce zachodzi o zmierzchu,
Chmury i szczyty przybierają złotą barwę.
Wydaje się, że „Wrota” otwierają się szeroko,
I widzisz „Chwałę” jaśniejącą prawdziwie:
O, Duchu Gór wysokich,
Co drukujesz takie obrazy! Jakie to wspaniałe!
Wznosicie myśli z ziemi ku niebu,
Ku „Domowi w Krainie Ducha”.
źródło: The Spirit of the Mountains autorka: Julia E. Wonsey; The Mountain Pine – October 1907.