Czym jest uzdrawianie metafizyczne?

Czym jest uzdrawianie metafizyczne?
Autor: Paul Zillmann

Najdonioślejszym odkryciem naszego stulecia w dziedzinie filozofii i psychologii jest fakt, że właściwie uporządkowane życie myślowe ma zdolność usuwania stanów chorobowych i prowadzenia organizmu do wyzdrowienia. Proces ten określa się mianem uzdrawiania metafizycznego, praktycznej metafizyki itd.

Uzdrawianie metafizyczne jest metodą leczenia, która przy pomocy środków duchowych przywraca zdrowie i staje się możliwa dzięki zrozumieniu podstawowych zasad bytu, życia uniwersalnego i jego praw. Z tego właśnie powodu nazywa się ją „metafizyczną”. Termin „metafizyka” stosuje się do takich procesów, gdyż obejmuje on wszelkie formy działalności tego życia, które umożliwiają duchowi ludzkiemu wywołanie procesu uzdrawiania.

Samo słowo metafizyka zostało stworzone przez komentatorów Arystotelesa i oznacza u niego „dialektykę” albo „pierwszą filozofię” (πρώτη φιλοσοφία) w przeciwieństwie do „drugiej filozofii”, czyli fizyki. Ponieważ dialektyka Arystotelesa była dołączona do jego dzieł fizycznych (τὰ μετὰ τὰ φυσικά), przyjęła się nazwa „metafizyka”. Etymologicznie nie ma ona jednak nic wspólnego z pojęciową definicją. „Pierwsza filozofia” Arystotelesa to „nauka o bycie”, „filozofia fundamentalna”, czyli filozofia zajmująca się bytem jako takim. Jako pierwszy zasadniczy fundament wszelkiego bytu rozpoznaje on niematerialną, nieporuszoną istotę (Boga), myśl myślącą samą siebie, osobową jedność myślącego i myślanego, poznającego i poznawanego, absolutny podmiot-przedmiot. Tę naukę nazywamy metafizyką; stoi ona ponad fizyką, ponieważ bada jej podstawy.

Cała wiedza i poznanie mają swoje źródło w metafizyce i w niej ponownie znajdują swój rozwój.” (De Quincey)

Ponieważ w metafizyce zakładamy jedność jako fundament, a z niej powstaje wielość, rozumiemy jej matematyczne, czyli ścisłe podstawy. Metafizykę odnajdujemy więc na gruncie matematycznym, a matematykę – na gruncie metafizycznym.
„Filary matematyki są czysto metafizyczne.” (De Quincey)

Działalność Absolutu rozpoznajemy w „zasadach”. Zasada jest częścią bytu, która posiada zdolność działania w określonym kierunku. Jest ona żywą jednością, pełnią, istotą, a jej działanie odpowiadające jej prawu. Poprzez urzeczywistnianie praw zasada staje się widoczna. Jeśli zasada zostaje w działaniu zahamowana, a prawo przez to niewłaściwie urzeczywistnione, powstaje dysharmonia – choroba. W przeciwnym razie skutkiem jest zdrowie, a prawdziwe życie staje się naturalnym rezultatem.

Przy tych studiach nie należy zapominać, że nie istnieją żadne nowe prawa bytu. Możemy jedynie odkrywać prawa, ponieważ są one dla nas czymś nowym. Znajomość praw określamy mianem nauki, natomiast sam byt jest żywą, istotową zasadą.

Każda zasada metafizyczna ma bezpośredni wpływ na całe życie, a szczególnie na życie ludzkie, a więc oddziałuje na zdrowie. Z tego powodu metoda uzdrawiania musi sprowadzać błędne działanie zasad na właściwą drogę i w ten sposób przywracać zdrowie, posiadając tym samym czysto metafizyczny charakter.
„Stosowanie zdobytej wiedzy o zasadach i prawach życia do leczenia choroby jest więc szczególną metafizyką, którą całkowicie trafnie określa się mianem uzdrawiania metafizycznego.” (Whipple)

Metoda uzdrawiania metafizycznego wykorzystuje w pierwszym rzędzie działalność intelektualną duszy ludzkiej, w drugim – działalność intuicyjną, a w trzecim – zdolności postrzegania wyższej duchowej natury człowieka.

Żadna dziedzina ludzkiego życia nie pozostaje nietknięta przez ten proces rozwoju metafizycznego. Człowiek poznaje własną naturę i budzi do naturalnej aktywności zdolności, które dotąd drzemały w nim pod ciężką zasłoną fałszywych pojęć. Zaczyna on wreszcie naprawdę „żyć”.

Teoria metafizycznej metody leczenia brzmi w skrócie następująco:
„Zaczynamy od zasadniczych podstaw bytu, śledzimy ich działalność (prawa uniwersalne), aż wreszcie od działania ogólnych, kosmicznych zasad docieramy do duchowej aktywności zindywidualizowanej siły życiowej, za pomocą której regulowane są ruchy ciał fizycznych. W ten sposób odkryte prawa są powszechnie obowiązujące dla wszelkiego rodzaju działalności fizycznej oraz każdego rodzaju życia na poziomie obiektywnym.”

Dusza – inteligentna, myśląca i obdarzona rozumem jednostka – jest żywą istotą, zorganizowaną na podstawie tych zasad i praw. Zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz działa ona zgodnie z zasadami wszechświata. Dzięki indywidualnemu zastosowaniu tych praw powstaje harmonijna i zdrowa aktywność na płaszczyźnie obiektywnego wyrazu, w ciele fizycznym, a także możliwy jest wpływ na inne dusze, które próbują opanować to samo pole działania.” (Whipple)

Duchowe zrozumienie tych praw bytu jest punktem, wokół którego obraca się powodzenie lub niepowodzenie. Kto rozumie prawa wszechświata i idzie za nimi, dla tego zdrowie jest rezultatem równie pewnym, jak dla tego, kto ich nie zna i im się sprzeciwia – choroba staje się matematycznie pewną konsekwencją.

Filozofia uzdrawiania metafizycznego jest więc drogą do pełnego zdrowia. Dzięki niej możemy dojść do zrozumienia każdej przyczyny leżącej u podstaw chorób – niezależnie od tego, czy mają one naturę duchową, moralną czy fizyczną. Poprzez właściwie ukierunkowaną siłę myśli działalność zasad zostaje skierowana na właściwe tory, bez jakichkolwiek środków medycznych. Uczymy chorego, jak „magnetyzować się” własną duszą.

Poznanie praw metafizycznych jest dla każdej istoty niewyczerpanym źródłem siły, które prowadzi nie tylko do zdrowia fizycznego i duchowego, lecz także do wszelkiego rodzaju sukcesu na każdej płaszczyźnie istnienia. Jest to droga do doskonałości.

Metafizyczna metoda leczenia jest brakującym ogniwem naszej nauki o uzdrawianiu, gdyż po raz pierwszy daje ona obok rzeczywistego środka leczniczego także filozofię medycyny, która dzięki swym sukcesom została niepodważalnie dowiedziona, a której nasza dotychczasowa wiedza jeszcze nie znała. Z tego braku wynika nieskuteczność naszej nauki medycznej, o ile zmierza ona ku „leczeniu”, jak również szkodliwość jej środków. Dzięki opracowaniu metafizycznej metody leczenia zostaje odebrane wszelkie prawo istnienia partactwu, nadmiernemu medykamentowaniu, truciznom itp., ponieważ nowa filozofia wykazuje, że przyczyna choroby nie tkwi w tej czy innej substancji, lecz w niedoskonałej sile ekspresji duszy – a ta z kolei osłabła z powodu nieznajomości zasad bytu i życia.

Niezharmonizowana dusza, która dzięki metodzie metafizycznej zostaje przemieniona w harmonijną, zyskuje przez to nie tylko wyleczenie z jednej, chwilowo występującej choroby, lecz cieszy się trwałym zdrowiem. Jedna jedyna „właściwa” idea, raz uchwycona, rozbrzmiewa dalej w duszy i jej zniekształcone, nieharmonijne odbicie nigdy już nie powróci. Następuje więc trwałe uzdrowienie.

Postawienie diagnozy w celu leczenia metafizycznego nie jest trudne. Jeśli znamy podstawy zdrowego, duchowego poglądu, łatwo jest poprowadzić chorego z jego niezdrowych przekonań ku lepszym. Chęć dowodzenia tego jeszcze teoretycznie byłaby pracą zbędną, gdyż widoczna poprawa w ciele chorego wystarczająco świadczy o działaniu kręgów harmonijnych idei. Należy przy tym zauważyć, że nie chodzi tu o narzucanie dominujących wyobrażeń drogą sugestii, lecz o nauczenie duszy samodzielnego poznania, o jej wzmocnienie, aby mogła sama tworzyć odpowiednie życie wyobrażeniowe, a nie podświadomie lub nieświadomie działać według zewnętrznie narzuconego obrazu.

Trudność tej metody leczenia, zwłaszcza w Niemczech, polega na niezdrowych warunkach, w jakich Niemiec żyje. Jest on zbyt ufny wobec autorytetów, niesamodzielny w myśleniu, lękliwy i krótkowzroczny w działaniu. Jego życie myślowe jest bardziej przesiąknięte niezdrowymi ideami niż u jakiegokolwiek innego narodu i z trudem potrafi zdobyć się na to, by odciąć się od wygodnych naleciałości, w których posiwieli jego przodkowie. Choć uchodzimy za „naród myślicieli”, nigdzie nie myśli się mniej niż w Niemczech. Życie zewnętrzne ma tu najwyższą wartość, a życie wewnętrzne i jego rozwój są nigdzie indziej tak bardzo wyśmiewane i wyszydzane jak u nas.

Praktyczna metafizyka znajduje więc w Niemczech najgorszy grunt, a zarazem najbogatsze pole do pracy. Tutaj trzeba jeszcze „wszystko” dokonać. Będą walki, a nieliczni przedstawiciele praktycznej metafizyki działający w Niemczech będą mieli trudne zadanie. Nie jest rzeczą przyjemną być wyśmiewanym i obrzucanym błotem przez niemieckich uczonych szkolnych, jeszcze trudniejsze jest jednak porwać obojętną niemiecką publiczność ku szlachetniejszym, wzniosłym poglądom. Dlatego praktyczna metafizyka znajdzie w naszym kraju tylko powolny dostęp, jestem jednak przekonany, że ci, którzy na własnym ciele doświadczyli dobrodziejstwa metafizyki, będą jej tym wierniejszymi zwolennikami i ze swej strony przyczynią się do rozpowszechniania tego błogosławionego kierunku myślowego.

Z nauki metafizycznej nieustannie wypływa czysta woda siły i duchowej czystości dla wszystkich żywych istot. Któż więc miałby odmówić jej picia, skoro wie, że może dzięki temu zdobyć zdrowie i prawdziwe szczęście?

źródło: Was ist metaphysisches Heilen? Neue Metaphysische Rundschau, September 1898.